Podatek w Danii 2026 przy inwestycjach zagranicznych – unikanie podwójnego opodatkowania

Globalizacja portfela inwestycyjnego to standard w 2026 roku. Przeciętny duński inwestor posiada w portfelu Apple, Teslę, polski CD Projekt czy niemieckiego SAP-a. Jednak każdy z tych krajów chce uszczknąć swój kawałek podatkowego tortu. Bez znajomości mechanizmu „Credit relief” (Nedslag for udenlandske skatter), możesz oddać fiskusowi nawet 60% zysku.

Na portalu podatkiwdanii.dk wyjaśniamy, jak działa tarcza podatkowa w postaci umów o unikaniu podwójnego opodatkowania (DBO).

Metoda Kredytu (Credit Method) – jak to działa?

Dania stosuje zazwyczaj metodę zaliczenia (kredytu). Oznacza to, że podatek zapłacony za granicą możesz odliczyć od podatku należnego w Danii, ale tylko do wysokości duńskiego podatku przypadającego na ten dochód.

Przykład (Dywidenda z USA): Otrzymujesz dywidendę 100 USD. 1. USA pobiera 15% podatku u źródła (pod warunkiem złożenia formularza W-8BEN). Zostaje Ci 85 USD. 2. W Danii podatek wynosi 27% (do limitu). Należność to 27 USD. 3. Odliczasz 15 USD zapłacone w USA. 4. Do duńskiego SKAT dopłacasz tylko różnicę: 12 USD.

Pułapka: Jeśli nie złożysz w swoim biurze maklerskim formularza W-8BEN, USA pobierze 30% podatku. Dania pozwoli Ci odliczyć tylko 15% (bo tyle wynosi stawka w umowie). Pozostałe 15% przepada bezpowrotnie jako koszt Twojej niewiedzy.

Kursy walut i raportowanie

Inwestując w obcej walucie, musisz pamiętać, że dla SKAT liczy się wartość w DKK w dniu transakcji. Jeśli kupiłeś akcję za 100 USD (kurs 6.0 DKK), a sprzedałeś za 100 USD (kurs 7.0 DKK), nominalnie w dolarach zarobiłeś 0. Ale w koronach zarobiłeś 100 DKK na różnicy kursowej! Ten zysk jest w pełni opodatkowany. W 2026 roku duńskie platformy (Saxo, Nordnet) robią to automatycznie. Przy zagranicznych brokerach (Interactive Brokers, Degiro) musisz samodzielnie przygotować zestawienie w DKK. Błędy w przeliczeniach walutowych to najczęstsza przyczyna wezwań do korekty zeznania. Zespół AJ Økonomi Og Regnskab specjalizuje się w „odkręcaniu” błędnych raportów walutowych, ratując inwestorów przed dopłatami.